Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 grudnia 2013

Igła wszystko uszyje :)

Najmłodszy Krasnoludek się nudził... Tata w komputerze, Brat gra na puzonie, Siostra w komputerze, jeszcze jeden Brat w Polsce, mama Nie Ma Czasu....No i co tu zrobić?
Mama wzięła i Znalazła Czas, wręczyła Krasnoludkowi igłę oraz nożyczki, poleciła wyjąć z szuflady kolorowy filc i mulinę, a także klej. No i proszę: ten zielony stwór to creeper z gry Minecraft, gwiazdka to gwiazdka,  a bombka to bombka :)  Wyboru kolorów dokonał Krasnoludek osobiście, ma sie rozumieć.





Mama zaś w tym samym czasie wykonała kolejną szydełkową gwaizdkę :


A co ważniejsze, upiekła chleb. Chleb pszenny na zakwasie,z dodatkiem drożdży i z pestkami dyni:



Ha! Czas na drugie śniadanie :)))))

czwartek, 31 października 2013

Kolory i potwory czyli Halloween!

Idzie lasem Pani Jesień i jarzębiny w koszu nie niesie. Bo w naszej okolicy ona  akurat nie rośnie. Naprzynosiła za to innych fajnych rzeczy.
Na przykład takie czerwone rajskie jabłuszka:



I mnóstwo, mnóstwo dyń, kościotrupów i duchów:












W sklepie też jest wesoło i kolorowo. Tutaj dynie ozdobne:



A tu jadalne:



Tu miła czarownica zachęca do zakupu sera cheddar z Wisconsin. Czarownica pochodzi zresztą ze Słowacji :)



Jeśli ktoś chce, może kupić sobie skarpetki z kościotrupem:



Albo jakieś okropne ciasto :)






Zaraz duchy i potwory (oraz bohaterowie filmów) zaczną pukać do drzwi i zbierać cukierki.
Oj, ale zaczął padać deszcz! Biedne małe duszki!! Na szczęście jest ciepło, więc nie pomarzną.






A kiedy zrobi się ciemno można wyjść i podziwiać okoliczne lampiony:








sobota, 19 października 2013

Pani Gruba Dynia i panna Cholula (Mrs. Fatty Pumpkin and Miss Cholula)

Pani Gruba Dynia mieszka na kredensie w dużym pokoju ale często bywa w kuchni. Dba o to, by zawsze było coś ciepłego do picia, na przykład herbatka z cytryną i ze świezym imbirem, albo jakaś inna. Wcale nie jest jakąś straszną czarownicą, nosi taki kapelusz, bo jej w nim po prostu do twarzy :)



Panna Cholula jest z pochodzenia Meksykanką i zamieszkuje w lodówce. Jest młodsza i bardziej, że się tak wyrażę, zwiewna, niż pani Gruba Dynia, ale ma podobny charakter. A może nawet mocniejszy, bo zawiera sporo kapsaicyny.


Rozgrzewa człowieka od środka. Poprawia humor. Ożywia nudną jajecznicę o poranku. I ryż.



O, proszę, tutaj pan Płyn stoi taki nabzdyczony - wiecznie w kółko to samo, dzień w dzień te cholerne naczynia, dajcie mi wreszcie święty spokój, i tak używacie tej zakichanej zmywarki - pewnie tak sobie myśli. A panna Cholula tym się nie przejmuje i jest uprzejma nawet dla takiego niemiłego dziadygi!

Tu jest instrukcja na Panią Dynię.

A tu na pannę Cholulę :)